...nie potrafimy ze sobą rozmawiać, pogubiliśmy wartości, miłość staje się nam obcym uczuciem, a w kontaktach międzyludzkich pomaga nam używka.
Nie potrafimy, czy też nie chcemy pomóc drugiemu człowiekowi, a co najsmutniejsze: samemu sobie.
Historia przejeżdża przed naszymi oczami, a my swą bezczynnością nie potrafimy się w nią w żaden sposób wpisać.
Trwamy w jakichś związkach, układach i miejscach, które nie wnoszą nic dobrego w nasze życie i do nikąd nas nie prowadzą...
Wszyscy dookoła widzą sytuację, w której się znajdujemy i starają się nam uświadomić, że jest to stan beznadziejny. Jednak my boimy się zdecydować na ten pierwszy krok, uparcie czekając na siłę, która przyjdzie z zewnątrz...
Tak właśnie bywa z nami samymi...
Tak jest z tymi, którzy kierują tą naszą przewróconą Polską, pałętając się po stacji, z której pociąg do "lepszego" nigdy nie odjedzie...
Reżyser